W tej czesci chce przyblizy i ogulnie naswietlic co i jak z lowieniem karpi.
Ta wspaniala ryba nie jest traktowana powaznie przez wedkarzy w ameryce jest uwarzana nawet za chwast wodny.Jednak z uwagi na osiagane rozmiary okolo 30kg i niezwykla walecznosc moze stac sie doznaniem niesamowitych wrazen wedkarskich,ktorych niezapomnimy do konca zycia.Karpia stosunkowo nie trudno jest zlapac na wodach w ameryce.Jednak zlapanie karpia powyzej 5kg a nie wspominajac o okazach powyzej 20kg ,musimy wlozyc w to troche pracy i swoich checi.Nie ukrywam ze cierpliwosc jest wskazana,poniewaz po przesiedzeniu nad woda kilku dni bez wiekszych efektow szybko sie zniechecamy i rezygnujemy zapominajac o tym ze duze osobniki za bardzo madre i sprytne,nieufnie podchodza do latwego zdobycia pokarmu.
Po odnalezieniu odpowiedniego miejsca gdzie potencjalny karp moze sie znajdowac musimy wlozyc troche pracy ,odpowiedniego necenia i cierpliwosci a efekty moga przerosnac nasze oczekiwania.Karp ze wzgledu na swoja wielkosc
wymaga odpowiedniego sprzetu.Glownie lowimy go metoda splawikowa i gruntowa.Jednak bardzo wazna sprawa jest wybor lowiska,gdzie bedziemy lowic.Okolice Chicago otoczone sa ze wszechstron roznymi wiekszymi i mniejszymi jeziorkami.Jedynym mankamentem jest to ze przewaznie sa zlokalizowane w parkach ktore sa otwierane o wschodzie slonca.Tak wiec ciezko jest wyprawic sie na karpie wczesnie rano,zeby o swicie juz lowic.W pobliskim Wescansen jest wiele jezior i na niektorych z nich mozna lowic nawet cala noc.Z reguly szukam jeziorka niezbyt wielkiego z kilumetrowa glebokoscia wody min. 3m i szukam wyplycenia na okolo 1.5m-2m.Zeby sie to dowiedziec niezbedne jest tak zwane zgruntowanie ktore opisalem w dziale "Vademecum Lowienia Karpia".Jezeli mamy zamiar spedzic nad danym jeziorkiem kilka dni to warto sie do tego przylozyc i dokonac doladnych pomiarow.Szukamu podwodnych wyplycen ,gorek ,spadkow.Karp najchetniej zeruje na podwodnych gorkach ze wzgledu na jego budowe. Jest mu znacznie latwiej pobierac pokarm ze zbocza gorki niz z dna.Duze osobniki maja z reguly swoje nawyki i stale miejsca zerowania,jezeli uda nam sie takie miejsce wykryc to mamy 90% sukcesu.Jezeli niewiemy gdzie takie miejsce jest,necimy na zboczach podwodnych gorek i wyplyceniach.Jest bardzo prawdopodobne ze tam go znajdziemy,jednak musimy podac mu cos atrakcyjnego zeby wyczul jakis zmaczny kasek ktory zacheci go do przyplyniecia. Moim zdaniem kulki proteinowe sa bardzo dobre jako zaneta i przyneta sa one zrobione ze skladnikow ktore zawieraja duzo protein.Ja stosuje je z powodzeniem od 12 lat.(o kulkach prosze poczytac w osobnym rozdziale "Kulki Proteinowe").
Karp zeruje rowniez przy powierzchni lustra wody zwlaszcza w upalne letnie dni.Jezeli zauwazymy taka sytuacje to niezbedne bedzie sprobowanie lowienia metoda powierzchniowa z plywajaca przyneta.Czesto bardza skuteczna przyneta w tych sytuacjach jest zwykla skurka z pieczywa przennego,bardziej wyrafinowana jest kulka plywajaca.Na plytkich akwenach tego typu zerowanie zdaza sie o wiele czesciej niz na wodach glebokich.Maja na to wplyw: mala zawortosc tlenu w wodzie,przy upalnej pogodzie, a zarazem duza obfitosc pokarmu na roslinach przy powierzchni wody.Jednoczesnie w plytkich jeziorkach karpie sa bardziej kaprysne i okresy bran sa rzadsze i krotsze.Warto rowniez pamietac ze jeziorka rzadko odwiedzane przez ludzi,ryby sa bardziej plochliwe i wrazliwe na kazdy zewnetrzny chalas zwlacza glosne stapanie po brzegu.Karzdy szelest,odglos lamanie patyka moze skutecznie wyploszyc nam karpie z lowiska.Polecalbym maskowanie sie w przybrzeznej trawie i zachowanie bezwzglednej ciszy.
Mlode roczniki karpia przebywaja zazwyczaj w okolicy krzakow i roslin, w wodach przybrzeznych i na rozleglych wyplyceniach ciagnacych sie od brzegu w glab jeziora.Plywaja w stadach i zeruja takze wzdluz brzegow.Natomiast duze okazale egzemplarze mozna spodkac na lagodnych stokach gleboko polozonych wyplycen przybrzeznych,polaczonych z glownymi rowami i glebinami jeziora.Duze osobniki lubia przebywac rowniez na lagodnych stokach i szcytach podwodnych gorek otoczonych znacznymi glebinami.Czasem gdy na jezioze sa wysepki, przy nich rowniez mozna spodkac lagodne stoki i podwodne plaskie szczyty gorek zwane blatami.Te stanowiska daja najwiekrza szanse na zlowienie medalowego dwusyfrowego karpia.
Mniejsze lapiemy na lekka gruntowke z koszyczkiem zanetowym,polecam "windpicker" lub "Feeder" tz.drgajaca szczytowke.albo na splawikowke, polecam angielska odleglosciowke i splawiki z wstepnym obciazeniem.Ogromna frajde daje lowienie w nocy feederem.ze swietlikiem na szczytowce.
Wedlug mnie ,chcac zlowic duze egzemplarze,nalezy sie skupic na jednym gora dwuch lowiskach.Wybrac z posrod wielu te najbardziej obiecujace.Pozostale ,jezeli sa blisko domu a nie rokuja nic specjalnego,mozna traktowac jako miejsca na krotkie wyskoki do eksperymentowania i treningow.Zanim zdecydujemy sie, prowadzimy uwazna obserwacje,szczegolnie nad ranem i wieczorem.Karpie,jesli tylko sa,wczesniej czy pozniej same pokaza swoje rozmiary i miejsca stalego pobytu.Najlepiej wybierac lowiska w miejscach malo uczeszczany przez wedkarzy ,gdzie ryb nikt nie ploszy.Taktyka skupienia sie na konkretnym jednym lowisku szybko przyniesie nam oczekiwane rezultaty.Dobre zapoznanie sie z woda to podstawowa droga do pozniejszych sukcesow.Nalezy unikac miejsc czesto odwiedzanych a niekiedy nawet okupowanych przez innych wedkarzy.Dlatego nienalezy odzucac mysli o wyjazdach weekendowych poza zasieg codziennych wypraw wedkarskich.Takie wyprawy za bardziej czasochlonne ,ale jezeli znajdziemy karpiowa wode ,nasze wyniki nam zrekompresuja nasz wysilek i sprawia wiele satysfakcji.Jezeli jedziemy na krotkie wyprawy starajmy sie wyszukiwac miejsc stalego praeplywu karpi.Necenie w takich miejscach daje szybkie efekty.Ciezej jest o duze okazy ale nie jest to wykluczone po kilku godzinach lowienia.Najwazniejsze jest dobre poznanie uksztaltowania dna jeziora i panujacych w nim zwyczajow karpi.Zapewni nam to pilna i uwazna obserwacja jak i umiejetnosc wyciagania wnioskow.Plytkie i male lowiska szybko sie nagrzewaja, przez co sa dobrymi w okresie wiosennym w pogodne, sloneczne i cieple dni.Natomiast przy ochlodzeniach zbiorniki te szybciej sie ochladzaja i karpie slabiej zeruja.Jezeli mamy ochote lowic z powierzchni wody to latem najlepsze sa plytkie i male jeziorka dosc zarosniete.Woda sie szybko nagrzewa i na roslinach nastepuje szybki rozwoj larw,drobnych slimakow i wielu innych karpiowych przysmakow.Dotatkowo male natlenienie cieplej wody wymusza na rybach przebywanie przy powierzchni,jako czesci wody najbardziej bogatej w tlen.Nalezy brac pod uwage ze te zbiorniki sa najbardziej kaprysnymi,gdysz najbardziej sa podatne na wszelkiego rodzaju zmiany pogody,cisnienie,temperatura,opady,wiatr itd.W okresie wiosennym i jesiennym te zbiorniki ostudzaja sie szybko ,i najleprze brania sa w godzinach poludniowych i popoludniowych,gdy woda zostaje podgrzana promieniami slonca.W duzych zbiornikach wiosna i jesienia karp, jesli zeruje to nie ma roznicy pomiedzy dniem a noca.Powolne wahania temperaturowe duzych mas wody zmniejszaja wplyw temperatury na pobieranie pokarmu.Latem jednak, w upalne dni ,karp odczuwa wysoka temperature i duchote dnia i chetniej przyjmuje pokarm noca.Szczegulnie na poczatku nocy. cdn.